Informacje21 marca, 15:50,

Jak radzą sobie nasi piłkarze w czasie epidemii?

Jak radzą sobie nasi piłkarze w czasie epidemii?

Udostępnij 6
Piłkarze gostynińskich drużyn mają indywidualne plany treningowe

Dziś, w sobotę, 21 marca 2020 r. miały rozpocząć się piłkarskie rozgrywki rundy wiosennej Płockiej Ligi Okręgowej a następnie za tydzień ruszyć miała piłkarska A-Klasa, jednak z powodu epidemii koronawirusa wszystkie rozgrywki piłkarskie zostały odwołane.



- Departament Rozgrywek Krajowych PZPN poinformował, że w związku z aktualną sytuacją związaną z wprowadzonym stanem zagrożenia epidemicznego i wynikającym z tego przedłużającym się brakiem możliwości kontynuacji rozgrywek w zaplanowanym pierwotnie okresie, mecze Fortuna I ligi, II ligi, III ligi oraz pozostałych klas rozgrywkowych piłki nożnej i futsalu, kobiet i mężczyzn, wszystkich kategorii wiekowych, zostały odwołane do 26 kwietnia włącznie.

O ewentualnych decyzjach w zakresie wznowienia rozgrywek przed upływem ww. terminu, ustalenia terminów rozegrania zaległych meczów lub konieczności odwołania kolejnych zawodów, poinformujemy niezwłocznie po ich podjęciu – dodaje w komunikacie Polski Związek Piłki Nożnej.

Dodajmy, że taką samą decyzję podjęły władze PKO Ekstraklasy.

Piłkarze gostynińskich drużyn mają indywidualne plany treningowe

Jak radzą więc sobie nasi piłkarze z powiatu gostynińskiego wobec braku treningów, aby podtrzymać sportową formę?

- W domu robią ćwiczenia wzmacniające siłę a w terenie biegają, tak jak zalecałem interwały na podtrzymanie wytrzymałości. Część zawodników biega indywidualnie biegając wokół Zalewu Piechota - mówi trener seniorów Mazura Gostynin, Arkadiusz Szulczewski.

To na dzisiejszy dzień piłkarze Mazura nastawiali się szczególnie, gdyż po 4 miesiącach przerwy mieli powrócić na boisko w wydaniu ligowym. Jednak z przyczyn epidemii wyjazdowy mecz z Unią Iłów nie doszedł do skutku.

Zadania indywidualne biegania w terenie oraz ćwiczeń w domu otrzymali także piłkarze grup młodzieżowych Mazura.

Za tydzień ruszyć miała także piłkarska A-Klasa, meczem wyjazdowym z Mazovią Słubice zainaugurować ją mieli piłkarze Błyskawicy Lucień:

- Aktualnie sytuacja jest dość skomplikowana i bierzemy pod uwagę to że rozgrywki w tym sezonie już nie wystartują ale oczywiście musimy być przygotowani również na optymistyczny scenariusz. Oczywiście wszystkie zajęcia grupowe w naszym klubie zostały zawieszone do odwołania ze względu na bezpieczeństwo ich uczestników. Zespół juniorów oraz seniorów ma zalecaną pracę indywidualną nad wytrzymałością ogólna w terenie oraz nad siłą ogólną w warunkach domowych oczywiście w miarę ich możliwości. Zespołowi zaleciliśmy 3 treningi indywidualne w tygodniu – przekazał naszemu portalowi trener Błyskawicy Artur Szulwach.

Również były trener Mazura Gostynin a obecnie szkoleniowiec w drużynie juniorów rocznik 2001/2002 Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego Wisły Płock Paweł Kowalski wskazuje, że ważne jest teraz utrzymanie sprawności piłkarzy o co sami muszą zadbać:

- Moi piłkarze wszyscy trenują indywidualnie. Dostali rozpisany plan od trenera przygotowania motorycznego. Mają rozpisane, jaki dystans mają przebiec, plus ćwiczenia siłowe i stabilizacja w domu.

Nawet zawodowcy nie trenują na boiskach piłkarskich

Jak wygląda to z kolei w pierwszej drużynie Wisły Płock, występującej w PKO Ekstraklasie?

Zawodnicy już wcześniej zostali poinformowani o środkach zapobiegawczych oraz powstrzymaniu się od wyjazdów poza Płock. Codziennie rano składają też raport o stanie zdrowia na drużynowej grupie i włączyli się w akcję #zostańwdomu . Również pracownicy klubu przeszli na pracę zdalną, tak aby maksymalnie ograniczyć ryzyko zakażenia.

- Wszyscy zawodnicy, członkowie sztabu oraz pracownicy czują się dobrze, jesteśmy w stałym kontakcie. Piłkarze trenują w tym momencie indywidualnie, zgodnie z wytycznymi - czytamy wypowiedź trenera Nafciarzy Radosława Sobolewskiego.

Czy przerwa w rozgrywkach potrwa, jak nakazała to piłkarska centrala, do 26 kwietnia, czy jednak uda się opanować epidemię i powrócić do normalnego życia, także i w sporcie? To pytanie pozostaje pozostaje otwarte.

autor/źródło: Piotr Mrówka

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie