Wzrost cen w żywności w sklepach, także w Gostyninie. UOKiK zbada, dlaczego
Ma powstać specjalny zespół, który przyjrzy się wzrostom cen żywności i produktów higienicznych - podał we wtorek, 17 marca Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tymczasem także gostynianie skarżą się na coraz wyższe ceny żywności – mięsa i produktów higienicznych.
„ Od wzrostu cen głowa boli
Poniżej paragon z 29.2.2020 r. i paragon z (dziś) 20.3.2020 r. - gostyniński sklep
Ceeeeeennnnyyyyy rosną:
- filet z piersi kurczaka wcześniej 15,98zł,
- dziś 19,98 zł (4zł różnicy)
- schab wcześniej 17,90zł
- dziś 20,90zł (3 zł różnicy)
- szynka z kurczaka wcześniej 18,70zł dziś 19,40zł (0,70 zł różnicy).
Oceńcie sami takie działanie – czytamy na profilu jednej z mieszkanek Gostynina, która zaopatruje się w jednym ze sklepów na terenie miasta.
- To jest skandaliczne jak żerują na ludziach w takim czasie – dodaje inna komentatorka.
- Przecież to nie jest wina właścicieli sklepów. To producenci podnoszą ceny – zaważa inna z Pań.
Post zainteresował bardzo wielu mieszkańców Gostynina i okolicy, co pokazuje, że sprawa to gorący temat, na czasie i dotyczy każdego w czasie epidemii.
Podwyżki cen dotyczą także artykułów higienicznych, jak mydło, środki czystości, czego używamy na co dzień.
Zapowiadane kontrole
Co jest tego przyczyną?
Eksperci nie wykluczają, że przyczyny wzrostów cen to mógł być czyn zabroniony, jak zmowa cenowa.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że prezes tej instytucji Tomasz Chróstny podjął decyzję o powołaniu zespołu, który przyjrzy się wzrostom cen żywności i produktów higienicznych. Pracownicy UOKiK oraz Inspekcji Handlowej będą monitorować ceny w internecie oraz w sklepach stacjonarnych.
Wyjaśniono, że w skład zespołu monitorującego ceny w sklepach internetowych wejdą pracownicy UOKIK, zaś pracownicy Inspekcji Handlowej skierowani zostali do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych.
Urząd nie wykluczył zmian prawnych w przygotowywanej specustawie, dającej uprawnienia do egzekwowania i penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów.
Podobało Ci się? Udostępnij!



